Radosław
Nowakowski
LIBERLANDIA

Oto moje państwo.
Państwo o ustroju hipertekstowym. W nieustannej budowie. W niekończącej
się przebudowie. Książka zaczynająca się w środku i rozchodząca na
wszystkie strony. Wolna książka dla wolnych czytelników. Kraj, w
którym pobyt prawie nic niekosztuje, ledwie tyle co stracony
czas na czytanie. Może nawet nieco zarobicie, wszak moglibyście w tym
czasie robić coś jeszcze bardziej niepotrzebnego.
Radosław
Nowakowski
LIBERLAND

This is my state. My country. Neither democracy, nor
kingdom. A textdom. A hypertextdom. A work in constant progress.
Endless construction. Infinite reconstruction. A tale having its
beginning in the middle and being developed and spread in all
directions. A free book for a free reader. You pay almost nothing
visiting this country, only the time you waste for reading. You can
even earn a little for you can always spend the same time doing
something even more needless and unnecessary.
Radosław
Nowakowski
LIBERLANDO

Jen
mia ŝtato. Mia lando. Nek demokratio. Nek reĝlando. La reĝimo
hiperteksta. La ŝtato
senĉese kaj senfine konstruata. La libro komenciĝanta enmeze kaj
disvastiĝanta, progresanta ĉiudirekten.
La
libera libro por liberaj legantoj. La lando kiun oni povas viziti
elspezante preskaŭ nenion,
pagante nur iom da tempo perdota por legado - nu, oni eble eĉ povus
enspezi iomete, ja oni povus fari dum tiom da tempo ion pli nenepran,
pli nenecesan kaj pli nebezonatan.
|